Chwilówki, Lichwa i Afera z Procentami.

Dociera do nas coraz więcej sygnałów od klientów firm pożyczkowych, tak zwanych “Chwilówek”, którzy to pytają się czy oprocentowanie coraz to bardziej popularnych pożyczek na dowód, bez zaświadczeń czy sprawdzanie w BIK jest legalne i zgodne z prawem. Postanowiliśmy sprawdzić jak to wygląda na podstawie danych które uzyskaliśmy z porównywarki chwilówek tamgdzietaniej.pl.

 

 

Metodologia naszych działań była następująca:

  • Sprawdziliśmy jakie są faktyczne koszty pożyczania danej kwoty. Dane z porównywarki chwilówek online
  • Wybraliśmy firmy pożyczkowe, które publikował na swoich stronach internetowych przykłady chwilówek w wyszczególnieniem jaka jest prowizja oraz jakie jest oprocentowanie pożyczki
  • Sprawdziliśmy obowiązujące przepisy prawne regulujące działalność finansową polegająca na udzielaniu pozyczek krótkoterminowych.
  • Koszt pożyczki podajemy jako RSSO wyrażone w procentach.

 

To co odkryliśmy, wzbudziło nasze zaniepokojenie – mówiąc bardzo delikatnie.

 

Wyniki z porównywarki chwilówek dla kwoty 1000 złotych na 30 dni.

21 firm oferowało taką pożyczkę z zerowym oprocentowaniem i zerowa prowizją. Oferta była jednak skierowana tylko do nowych klientów.

Wonga oraz Pożyczka Plus pobierały jedynie opłatę w wysokości 10 zł, co dawało RSSO w wysokości 12,9%. Miloan żądał 150 zł czyli 447%, CashSport 215 zł czyli 969%, SuperCredit 250 zł czyli 1410%, Lime – 274 zł czyli 1814%, SuperCredit 278 zł czyli 1881%. Najdroższy był chwilówkomat z prowizja 282 zł i RSSO na poziomie 1983%

 

W następnym etapie sprawdzaliśmy jak firmy rozkładają naliczane koszty na prowizję i odsetki.

Prowizja w Miloan wynosiła 141,78 zł natomiast odsetki tylko 8,22 zł

CashSpoty liczy sobie 215 zł prowizji oraz zero odsetek.

Podobnie wygląda sprawa w SuperCredit – 250 zł prowizji, 0 zł odsetek.

W chwilowkomat.pl 274,50 to prowizja, natomiast odsetki to 7,50 zł i są opisane jako 10% nominalne. W tym ostatnim przypadku, gdy zmniejszymy kwotę o połowę, to prowizja wraz z odsetkami wyniesie 141 zł. Czyli równo połowę.

 

Czy firmy pożyczkowe naginają lub łamią prawo.

Cały problem polega na tym, że przepisy Polskiego prawa wyraźnie określaja maksymalna wysokość odsetek jakie można zawrzeć w umowie cywilnoprawnej. Wprowadziła je ustawa z dnia 09 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015 poz. 1830). Na dzień dzisiejszy wynoszą one około 10% w skali roku.

Jaka jest różnica między prowizja a odsetkami ?

W przypadku chwilówek różnicy nie ma żadnej, ponieważ prowizja jest naliczana jako procent od kwoty pożyczki. W przykładzie opisanym powyżej, wynosiła ona około 27,5% miesięcznie, czyli kilkadziesiąt razy więcej nie oprocentowanie dozwolone w ustawie z 2015.

Czy ktoś się tym zajmie?

Prawdopodobnie nie. Skarb Państwa mógłby stracić spore wpływy z podatku dochodowego od operatorów chwilówek, Operatorzy straciliby swoje wpływy. A zwykli ludzie… no cóż, kogo obchodzą zwykli ludzie.

Komentarze

Skomentuj Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany